Prawne buble burmistrza Lisa

  • Dzień Wolsztyński
Prawne buble burmistrza Lisa. Budżet obywatelski upadł. Wojewoda unieważnił uchwałę, bo rażąco naruszała prawo. Podobnych rozstrzygnięć jest więcej. Nawet regulamin wieży widokowej nadaje się do kosza.

Piotr Drozdowski

O tym, że budżet obywatelski upadnie mówiło się jeszcze zanim uchwały rady miejskiej trafiła do wojewody. Powodem był fakt, że nad wyborem inwestycji mieli prawo głosować tylko mieszkańcy miasta.

Istotnie, wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann uznał za niedopuszczalne zawężenie kręgu mieszkańców biorących udział w konsultacjach tylko do wolsztynian. I wytykając radzie miejskiej rażące naruszenie prawa unieważnił uchwałę. Bynajmniej, to nie jedyna wpadka samorządu gminnego, któremu co jakiś czas ktoś kwestionuje uchwały, zarządzenia lub regulaminy. Tak było kilka tygodni temu chociażby z regulaminem korzystania z wieży widokowej w Świętnie (istotne naruszenie prawa), zasadami przyznawania gminnych dotacji dla ogródków działkowych, z opłatą targową oraz regulaminem korzystania z parku miejskiego w Wolsztynie. Niby proste rzeczy, a jednak, czy to służby wojewody, czy to Regionalna Izba Obrachunkowa, mieli swoje powody, skoro stwierdzili przypadki istotnego naruszenia prawa lub przekroczenia uprawnień. Trochę dziwne, bo przecież ratusz też ma swoich prawników. Zresztą, szef ratusza, to absolwent wydziału prawa i administracji poznańskiego Uniwersytetu. Jak to zatem możliwe, że w gminie stanowią tak złe prawo? - Tylko ten się nie myli, kto nic nie robi - odpowiada burmistrz Wojciech Lis. Przyznaje, że niektórymi rozstrzygnięciami nadzoru prawnego wojewody jest zaskoczony. Chociażby ten nieszczęsny budżet obywatelski. Uchwała z Wolsztyna była wzorowana na uchwałach z innych miast w woj. lubuskim, gdzie też ograniczono udział mieszkańców w konsultacjach i nikt tam uchwały nie unieważnił. Z kolei z dotacją dla działkowców, opłatą targową czy regulaminami miało być tak, że upadły z czysto formalnych względów. - Czasem chcieliśmy zbyt dobrze zawężając zapisy. Ale te błędy nie skutkują czymś poważnym dla gminy. Są czysto formalne - zastrzega burmistrz Lis. Czy jest zadowolony z poznańskiej kancelarii, która za 12 tys. zł miesięcznie zapewnia obsługę urzędu pełniąc m.in. dyżury trzy razy w tygodniu? - Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Zebraliśmy doświadczenia i zdecydujemy, co zrobimy dalej - mówi burmistrz.


Gdy zbliża się jesień, warto zadbać o swoją odporność. Kilka prostych nawyków pomoże nam zachować barierę ochronną organizmu. Zdrowe odżywianie się i codzienne czynności wzbogacone o kilka trików są kluczem do sukcesu.
Zdjęcia pochodzą z bazy x-bank gallery

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości