Nie ma chętnych na wydanie 300 tysięcy?

Do wolsztyńskiego ratusza wpłynęło na razie zaledwie 10 projektów inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy nie mają więcej pomysłów ?

Magdalena Łukaszewska

W tym roku po raz pierwszy władze Wolsztyna zdecydowały się na wprowadzenie budżetu obywatelskiego. Cały procedura polega na umożliwieniu mieszkańcom gminy złożenia propozycji inwestycji, które ich zdaniem powinny zostać przeznaczone do realizacji w przyszłym roku. Wybrane projekty zostaną wpisane do kolejnego budżetu. Miejski ratusz postanowił zabezpieczyć w gminnej kasie aż 300 tysięcy złotych na ten cel. Ostateczny termin składania wniosków minął w miniony wtorek 5 września. Jak się okazało złożono jak na razie 10 propozycji:

- Były to projekty, które wpłynęły do nas fizycznie. Czekamy jeszcze czy pojawią się jakieś propozycje nadsyłane drogą pocztową ponieważ w tym przypadku liczy się data na stemplu. Także ostateczna liczba propozycji złożonych przez mieszkańców może się jeszcze zmienić- poinformował nas Robert Papierowski z urzędu miejskiego w Wolsztynie.

Jak udało nam się ustalić wśród proponowanych przez ludzi przedsięwzięciach znalazły się inwestycje m.in. ze Świetna, Kębłowa oraz Wolsztyna:- Wśród projektów nie brakuje zadań związanych z budową, utworzenie infrastruktury sportowej, takiej jaka boiska. Niektóre odnoszą się także do remontu czy modernizacji wybranej drogi. Kiedy już wszystkie projekty dotrą do ratusza specjalnie powołana komisja zajmie się ich weryfikacją pod kontem merytorycznym oraz formalnym- tłumaczy urzędnik.

Ostateczna lista propozycji zadań, które będą podlegały dalszemu głosowaniu przez mieszkańców zostanie przedstawiona do 1 października.

Jednak już na tym etapie można sobie zadać pytanie dlaczego wpłynęło zaledwie 10 wniosków. Pula do wykorzystania było naprawdę ogromna. Wartość jednego zadania nie mogła przekroczyć 150 tysięcy złotych. Każdy z mieszkańców mógł złożyć jedną propozycję. Ta kwota z pewnością więc otwierała szereg możliwości. Być może zabrakło pomysłów lub mieszkańcy naszego regionu są zadowoleni z prowadzonych przez ratusz inwestycji i nie ma potrzeby realizowany kolejnych?

- Myślę, że ludzie po prostu lubią dużo mówić. Tutaj powinno się pojawić to, gdzie indziej tamto. Jednak kiedy przychodzi do konkretnego działania nie ma chętnych aby się ruszyć i coś zrobić. Złożenie propozycji w ramach budżetu wymagało sporządzenia projektu opracowania wstępnego kosztorysu. To było dla niektórych chyba za dużo. Wcale bym się nie zdziwiła gdyby po rozstrzygnięciu budżetu obywatelskiego i wybrania propozycji inwestycji pojawiły się pytania o to dlaczego wybrano to , a nie inne zadanie. Chyba jednak mieszkańcy powinni zrozumieć, że jeśli daje im się możliwości to należy z nich skorzystać- mówiła Agnieszka Walkiewicz, mieszkanka gminy Wolsztyn.

Dodajmy dla porównania, że w gminie Nowy Tomyśl, w ubiegłym roku ludzie mieli do wykorzystania w ramach budżetu obywatelskiego 200 tysięcy złotych. To o 100 tysięcy mniej niż w gminie Wolsztyn. Tamtejsi mieszkańcy złożyli wtedy aż 29 propozycji różnych przedsięwzięć.

Społeczność gminy Wolsztyn będzie miała okazję jeszcze raz zabrać głos w dniach od 2 do 20 października. Wtedy przyjdzie czas na ostateczny wybór propozycji zadań z przedstawionej przez urząd listy. Czy wtedy zainteresowanie mieszkańców będzie większe?

polecane: Branżę transportową czekają ogromne zmiany.

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości