Budżet obywatelski Lublina. Klepisko zmieniło się w szkolne boisko

  • Kurier Lubelski
Koszykówka, siatkówka, piłka ręczna, ale też bieżnia - ponad 700 tys. zł pochłonęła budowa nowego boiska przy SP nr 10 na Kalinowszczyźnie.

Artur Jurkowski

- Wreszcie kolana dzieci nie powinny być pozdzierane - podkreśla Ewa Momot, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10. Uczniowie placówki na Kalinowszczyźnie zaczęli korzystać z nowoczesnego boiska sportowego. W środę oficjalnie otworzono obiekt. Jego budowę wywalczyli mieszkańcy w ramach budżetu obywatelskiego.

Powstały wielofunkcyjne boiska do koszykówki i siatkówki z poliuretanową nawierzchnią, boisko do piłki ręcznej, trzytorowa bieżnia prosta i skocznia w dal. Wokół stanęło ogrodzenie, oświetlenie.

- Prace pochłonęły 710 tysięcy złotych - poinformował Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydz. Inwestycji i Remontów UM Lublin.

Wcześniej przy szkole mieściło się boisko o nawierzchni asfaltowej. - Było okropnie niebezpieczne. Powstało wraz z budynkiem szkoły, który został wzniesiony w 1957 r. - przypominała Momot.

O budowie boiska zdecydowało 2479 głosów, które na ten projekt oddano w głosowaniu nad budżetem obywatelskim na 2016 r.

- SP 10 jako jedyna szkoła w naszej dzielnicy nie miała boiska z prawdziwego zdarzenia. To poprzednie przypominało zwykłe klepisko - podkreślał Adam Osiński, przewodniczący zarządu dzielnicy Kalinowszczyzna.

Pierwotnie wartość obywatelskiego projektu przy ul. Kalinowszczyzna szacowano na 1,4 mln zł. Inwestycja miała obok samych boisk, bieżni i skoczni obejmować też budowę trybun. Z tych ostatnich jednak zrezygnowano.

- Powód był prozaiczny, po prostu zabrakło miejsca - wyjaśniał Osiński.

Rok to za mało

Boisko przy SP 10 uruchomiono z dziewięciomiesięcznym poślizgiem. Powinno być gotowe do końca 2016 r. Podstawową zasadą budżetu obywatelskiego jest bowiem realizacja projektów w roku, w którym otrzymały pieniądze. - Były opóźnienia przetargowe - wyjaśniał Dziuba.

Nie tylko boisko na Kalinowszczyźnie miało być wykonane w 2016 r. Trzy inne inwestycje z tej edycji BO nie są zrealizowane i nie ma nawet szans, aby powstały do końca tego roku.

Na liście jest np. przebudowa boiska Sygnału przy ul. Zemborzyckiej. Ratusz unieważnia kolejne przetargi na wykonanie robót. Powód? Cena. - Oferenci mieli zbyt wysokie wymagania finansowe - tłumaczył Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

W ostatnim przetargu ratusz był gotów przeznaczyć na roboty 1,7 mln zł. Jedyna firma, która zabiegała o kontrakt, chciała 2,3 mln zł.

Utknęła też odnowa zaniedbanego boiska przy ul. Siemiradzkiego. I tu powód jest inny. Firma, która wygrała przetarg, splajtowała.

W miejscu stoi też budowa skateparku na Rusałce. - Jego pomysłodawcy nie potrafią się porozumieć z projektantami - mówił Dziuba.

Głosowanie tuż, tuż

23 września ruszy głosowanie internetowe nad edycją budżetu obywatelskiego na 2018 r. Dwa dni później głosy będzie można oddawać w tradycyjnej, papierowej formie. Głosowanie potrwa do 10 października, do godz. 20.

W puli budżetu obywatelskiego jest 15 mln zł. - Chętnie zwiększylibyśmy tę kwotę, gdyby nie trzeba było realizować inwestycji o wartości ponad 2 mld zł z udziałem funduszy unijnych - tłumaczył Żuk.

Tłumy na koncercie Festa Italiana na Arenie Lublin. Włoskie hity porwały lublinian [ZDJĘCIA, WIDEO]
Tak kibicowaliście na meczu Speed Car Motor Lublin [GALERIA]
Remonty ulic w Lublinie. Cieszyć się czy płakać? (LIST CZYTELNIKA)
Święto chleba w lubelskim skansenie [ZDJĘCIA]
Ćwiczyli pływanie pod okiem Otylii Jędrzejczak [ZDJĘCIA]

Jesteśmy też w serwisie INSTAGRAM. Obserwuj nas!

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości