Budżet obywatelski 2018. Głos dostaną też dzieci

  • Kurier Lubelski
Dłuższe głosowanie, gwarantowane 150 tys. zł dla dzielnicy, koniec z hurtowym dostarczaniem kart z głosami - to nowości budżetu obywatelskiego 2018 r.

Artur Jurkowski

- Korygujemy to, co w poprzednich edycjach było błędne. Choć może to za mocne słowo i lepiej byłoby powiedzieć niedoskonałe - powiedział Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

W czwartek ratusz przedstawił zasady, jakimi będzie się rządził budżet obywatelski na 2018 rok. I trzeba przyznać, że jest dużo nowości.

- Zachęcam do zgłaszania swoich pomysłów, wierzę, że jesienią wybierzemy ciekawe i innowacyjne projekty, atrakcyjne dla nas wszystkich - dodał Żuk.

Ratusz wprowadził dziesięć kluczowych poprawek do procedury budżetu obywatelskiego. Część z nich urzędnicy zaproponowali już na wstępnym etapie konsultacji z mieszkańcami.

Utrzymany zostanie podział na projekty małe i duże. Ale zmieni się ich wartość. Te pierwsze muszą się mieścić w kwocie 25 - 300 tys. zł, drugie 0,3 - 1,2 mln zł. Poprzednio granicą oddzielającą małe projekty od dużych było 500 tys. zł.

Na realizację projektów małych w 2018 roku trafi 9 mln zł, to o milion więcej niż w tym roku. Mniej przeznaczono na projekty duże - 6 mln zł (było 7 mln zł). Dzielnice wywalczyły sobie gwarancje, że na ich terenie zostanie wykonany co najmniej jeden projekt.

Jeśli żaden z wniosków infrastrukturalnych, np. ze Starego Miasta, nie zgromadziłby wystarczającej liczby głosów, aby trafić na listę zwycięzców, ratusz przesunie go do tej puli. Przy czym jego wartość nie może przekroczyć 150 tys. zł.

Zmieni się charakter projektów dużych. - Będą to mogły być tylko działania o charakterze inwestycyjnym, infrastrukturalnym - tłumaczy Piotr Choroś, dyrektor Biura Partycypacji Społecznej UM Lublin.

To oznacza, że np. projekt „Aktywny student”, czyli cykl zajęć sportowych dla mieszkańców, na realizację którego w tym roku trafi prawie 1,2 mln zł, w najbliższej edycji budżetu obywatelskiego nie zostałby w ogóle dopuszczony do głosowania.

Duża zmiana nastąpi w samej procedurze głosowania. Po pierwsze, głosowanie w formie papierowej będzie się odbywało tylko osobiście.

- Nie będzie już możliwości chodzenia po sąsiadach i zbierania od nich wypełnionych kart do głosowania, a następnie dostarczania ich hurtowego, po 100, 200 czy nawet 500, do punktu do głosowania - wyjaśnia Choroś.

W najbliższej edycji BO znacząco może wzrosnąć liczba uprawnionych do oddania głosu. Do tej pory zarówno wnioski, jak i głosy mogli oddawać lublinianie, którzy ukończyli 16. rok życia. Teraz kryterium wiekowe przestaje obowiązywać.

- Takie zasady wymusza na nas obowiązujące prawo, w tym ustawa o samorządzie gminnym - przekonuje Choroś.

To oznacza, że - teoretycznie - już jednodniowe niemowlę mogłoby wziąć udział w głosowaniu. Ratusz nie wyklucza jednak, że wprowadzi granicę wiekową.

- Mam wątpliwości, czy osoba poniżej 13. roku życia może wyrażać wolę poprzez głosowanie - mówi Zbigniew Dubiel, radca prawny ratusza.

Wydłuży się termin głosowania. W tym roku rozpocznie się ono 25 września. I potrwa do 10 października (w poprzedniej edycji 1 - 10 października).

Będzie można oddać tylko jeden głos na mały projekt (w ub. roku dwa) oraz jeden na duży. Zanim jednak dojdzie do głosowania, mieszkańcy muszą przygotować projekty. Ich nabór potrwa od 28 kwietnia do 31 maja.

Ogród Botaniczny UMCS już otwarty (ZDJĘCIA)
W której dzielnicy Lublina znajdują się te miejsca? [QUIZ]
Wigilia Paschalna w Lublinie. Po zmroku przed archikatedrą działy się rzeczy niezwykłe (ZDJĘCIA)
Święcenie pokarmów w Lublinie. Koszyczki pełne symboliki (ZDJĘCIA)
Czy rozpoznasz miejsca w Lublinie po fragmencie zdjęcia? [QUIZ]

Jesteśmy też w serwisie INSTAGRAM. Obserwuj nas!

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości