Czy Parada Wolności powinna wrócić do Łodzi? [SONDA]

  • Express Ilustrowany
Wśród projektów zgłoszonych do przyszłorocznego budżetu obywatelskiego znalazł się pomysł przywrócenia w Łodzi Parady Wolności – imprezy dla fanów muzyki techno, która w latach 90. ubiegłego wieku ściągała do naszego miasta rzesze młodych ludzi. Organizacji parady zakazał prezydent Jerzy Kropiwnicki, gdyż podczas niej mogły być sprzedawane narkotyki. Na pytanie, czy Parada Wolności powinna wrócić do Łodzi, odpowiadają kandydaci na prezydenta miasta w najbliższych wyborach.

(MSM)

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, kandydatka PO:
– Parada Wolności była imprezą, która przez lata dodawała kolorytu Łodzi, ściągała młodzież z całej Polski. Pytanie, czy powinna wrócić, jest źle postawione. Jesteśmy krajem wolnym i każdy może organizować imprezy, jakie tylko chce, o ile nie narusza prawa. W tym konkretnym przypadku projekt Parady Wolności znalazł się w budżecie obywatelskim i to sami łodzianie w głosowaniu zdecydują, czy takiej imprezy chcą, czy też nie.

John Godson, poseł, kandydat niezrzeszony:
– Postawione pytanie dotyczy wydarzenia, które kiedyś było symbolem Łodzi, należało do grupy imprez przykuwających uwagę całego świata. Przyznać muszę, że nie jestem zwolennikiem tego typu wydarzeń i osobiście unikam takich imprez. Niemniej jednak, jako prezydent miasta Łodzi, mniej skupiałbym się na tym, czy mi się to podoba, czy nie, a raczej zapytałbym mieszkańców, czy chcą organizacji Parady Wolności. Prezydent nie jest po to, żeby robił, co chce, ale żeby słuchał głosu mieszkańców i reagował na niego.

Tomasz Trela, miejski radny, kandydat SLD:
– Nie mam wątpliwości, że parada przyciągała wielu młodych ludzi i budowała wizerunek miasta nowoczesnego, radosnego i tolerancyjnego. O taki właśnie wizerunek Łodzi zabiegam. Chcę, aby była miejscem otwartym, przyjaznym i gościnnym – magnesem dla gości nie tylko z innych zakątków Polski, ale i z zagranicy. Wyrzucając paradę z Łodzi, prezydent Jerzy Kropiwnicki pozbawił nas wizytówki miasta, ze szkodą dla jego mieszkańców. Osobiście wierzę, że powrót Parady Wolności jest możliwy i będę wspierał starania na rzecz jej reaktywacji.

Joanna Kopcińska, miejska radna, kandydatka niezależna wspierana przez PiS:
– Nie uważam, żeby Parada Wolności w Łodzi była dobrym pomysłem. Łódź to miasto, które może wygrać wtedy, kiedy będzie dobrym miejscem do życia, a nie areną ideologicznych czy prowokacyjnych widowisk, zakłócających codzienność mieszkańców. Chciałabym, aby w Łodzi odbywały się znaczące wydarzenia kulturalne i rozrywkowe, które staną się jej wizytówką jako miasta przyjaznego kulturze i dodadzą blasku jej filmowej marce. Marzę o tym, aby Łódź była miastem filmowym z prawdziwego zdarzenia. (msm)fot. paweł łacheta

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości