Wydatki na budżet obywatelski: setki tysięcy albo nic

  • Dziennik Polski
Finanse. Radni dzielnicowi planują kwoty, które przeznaczą na budżet obywatelski na 2018 rok. Żadna dzielnica nie zwiększyła funduszy, a Bieńczyce zamierzają nawet zrezygnować z inicjatyw.

Marzena Rogozik

Radni z krakowskich dzielnic do 31 stycznia muszą określić, jakie kwoty zamierzają przeznaczyć na budżet obywatelski (BO) na przyszły rok. Propozycje wydatków radni podali już w 17 z 18 dzielnic. Część z nich już podjęła uchwały w tej sprawie. W większości radni planują kwoty sześciocyfrowe (patrz ramka).

Najwięcej, podobnie jak w ubiegłym roku, na BO przeznaczyła dzielnica IV Prądnik Biały. Na ten cel zarezerwowano tam 400 tys. zł. Według radnych z „czwórki” daje to możliwość zrealizowania większej ilości inicjatyw. - Budżet obywatelski jest dla nas barometrem oczekiwań mieszkańców i bazą danych o ich potrzebach, dlatego go doceniamy - twierdzi Jakub Kosek, przewodniczący Prądnika Białego. Podkreśla, że choć kwota jest duża, zapewne nie starczy dla każdego. - Jednak każdy projekt ma szanse na drugie życie - możemy zrealizować go jako zadanie dzielnicowe - dodaje radny Kosek.

Również Dzielnica VII Zwierzyniec nie zamierza skąpić grosza na inicjatywy krakowian. Radni planują tam przeznaczyć na ten cel 250 tys. zł. Niewiele mniej, bo 200 tys. zł chcą zabezpieczyć radni Dzielnicy III Prądnik Czerwony i VIII Dębniki. Z kolei w Dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim mieszkańcy będą mieli do dyspozycji 130 tys. zł. Dzięki tak dużym funduszom będzie można zrealizować kosztowne, ale ważne dla mieszkańców projekty jak. np. budowa placu zabaw przy ul. Cieślewskiego w Dzielnicy III, który powstał w ramach drugiej edycji BO i kosztował 44 tys. zł.

Jedna trzecia krakowskich dzielnic z własnego budżetu planuje wydzielić okrągłe 100 tys. zł. Do takiej kwoty przymierzają się radni Starego Miasta, Krowodrzy, Bronowic, Podgórza Duchackiego, Mistrzejowic oraz Podgórza. Swoszowice mają zamiar zabezpieczyć 70 tys. zł.

Niewysokie fundusze planuje większość nowohuckich dzielnic. W Czyżynach do podziału będzie prawdopodobnie 50 tys. zł. Połowę mniej niż dwóch pierwszych latach (100 tys. zł) ta dzielnica dała już w zeszłym roku. Podobne plany mają w Dzielnicy XVII Wzgórza Krzesławickie. - Wśród radnych zdania na temat budżetu obywatelskiego są podzielone. Niektórzy z nich uważają, że sami dobrze wiedzą, jakie są oczekiwania mieszkańców i na co przeznaczyć pieniądze - wyjaśnia Stanisław Madej, przewodniczący Dzielnicy XVII.

Kwotę 50 tys. zł, już drugi rok z rzędu, chce na BO wydać również Dzielnica XVIII Nowa Huta.

Radni z dzielnic, które nie oszczędzają na inicjatywach społecznych są bardzo zadowoleni z BO i z zaangażowania swoich mieszkańców. - Mimo że jesteśmy małą dzielnicą, dajemy sporą kwotę 100 tys. zł, bo uważamy, że taka inicjatywa to strzał w dziesiątkę. Nasi mieszkańcy co roku składają ponad 20 projektów - twierdzi Bogdan Smok, przewodniczący Dzielnicy VI Bronowice.

Grosza nie skąpi też Krowodrza. - Wystarczy dobrze rozpropagować BO, a pomysłów, jak zagospodarować pieniądze nie zabraknie - mówi Zygmunt Wierzbicki, szef Dzielnicy V.

Kontrowersyjną dla wielu decyzję chcą podjąć radni dzielnicy XVI Bieńczyce. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w ogóle nie przystąpią do budżetu obywatelskiego i nie przekażą na ten cel ani złotówki.

Przewodniczący Bieńczyc, Andrzej Buczkowski uważa, że idea BO tylko ładnie brzmi, ale zainteresowanie nią jest znikome, a niektóre pomysły całkowicie nieprzemyślane.

Również dzielnica II Grzegórzki ma szereg zastrzeżeń. Tam już po raz drugi planują przeznaczyć na społeczne inicjatywy zaledwie 25 tys. zł. To aż 16 razy mniej niż Prądnik Biały.

- Mamy nie najlepsze doświadczenia z poprzednich lat dotyczące sposobu realizacji zadań, a i zainteresowanie budżetem obywatelskim nie jest duże - wyjaśnia Małgorzata Ciemięga, przewodnicząca „dwójki”. - Uważam jednak, że wszystkie dzielnice powinny brać udział w BO, choćby wydzielając minimalną kwotę, by mieszkańcy mogli się wykazać - podsumowuje.

Dzielnica IX (Łagiewniki-Borek Fałęcki) nie określiła nawet potencjalnych kwot. Radni „dziewiątki” , którzy w ubiegłym roku przeznaczyli na zadania w ramach BO 190 tys. zł zastanawiają się czy i w tym roku zabezpieczyć tak samo wysoką kwotę, czy znacznie mniejszą.

Jak będą się kształtować ostateczne kwoty przeznaczone przez rady dzielnic na budżet obywatelski na rok 2018 dowiemy się 1 lutego. Wszystko wskazuje jednak na to, że 3/4 dzielnic wyda dokładnie tyle samo, co w ubiegłym roku. Żadna z nich nie zaplanowała większej kwoty niż na 2017 rok.

Propozycje kwot na 2018

I Stare Miasto - 100 tys. zł
II Grzegórzki - 25 tys. zł
III Prądnik Czerwony - 200 tys. zł
IV Prądnik Biały - 400 tys. zł
V Krowodrza - 100 tys. zł
VI Bronowice - 100 tys. zł
VII Zwierzyniec - 250 tys. zł
VIII Dębniki - 200 tys. zł
IX Łagiewniki - Borek Fałęcki - radni jeszcze nie zdecydowali
X Swoszowice - 70 tys. zł
XI Podgórze Duchackie - 100 tys. zł
XII Bieżanów - Prokocim - 130 tys. zł
XIII Podgórze - 100 tys. zł
XIV Czyżyny - 50 tys. zł
XV Mistrzejowice - 100 tys. zł
XVI Bieńczyce - 0 zł
XVII Wzgórza Krzesławickie - 50 tys. zł
XVIII Nowa Huta - 50 tys. zł

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości