W walce ze smogiem postawiły na naturę. Wygrały budżet obywatelski w dzielnicach

  • Dziennik Polski
Inicjatywy. Pomysł ogrodów pochłaniających smog podbił serca mieszkańców Prądnika Czerwonego i Prokocimia-Bieżanowa. Nowe zieleńce będą również pełnić rolę edukacyjną.

Piotr Drabik

- Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele zawdzięczmy roślinności dookoła nas - podkreśla Ilona Biedroń, mieszkanka os. Złocień. Wraz ze swoją przyjaciółką Magdaleną Słaboń z Prądnika Czerwonego postanowiła rzucić wyzwanie zanieczyszczeniu powietrza. Absolwentki Wydziału Inżynierii Środowiska na Politechnice Krakowskiej lubią angażować się społecznie, dlatego teraz postanowiły spróbować swoich sił w budżecie obywatelskim (BO).

W swoich dzielnicach zgłosiły projekt niezwykłych ogrodów. - Składają się z roślin, które mają zdolności fitoremediacjne, czyli m.in. oczyszczania powietrza z zanieczyszczeń - tłumaczy Ilona Biedroń.

Chodzi nie tylko o drzewa, jak klon, brzoza i lipa, ale również krzewy czy byliny. Swoją propozycję opracowały same, ale w kwestii możliwości oczyszczania powietrza przez rośliny konsultowały się z naukowcami ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Obydwa ogrody zaplanowano na gminnych działkach. W przypadku Dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim zieleniec antysmogowy pojawi się w rejonie skrzyżowania ul. Czeczów i Złocieniowej, a w Dzielnicy III Prądnik Czerwony obok wybiegu dla psów przy ul. Strzelców.

- Chcemy, żeby ogrody były nie tylko ładne i pochłaniały zanieczyszczenia, ale pełniły również rolę edukacyjną. Oprócz głównej tablicy informacyjnej o zdrowotnej roli roślin w mieście, przy każdym gatunku pojawi się tabliczka z opisem, jakie są ich funkcje pochłaniania szkodliwych pyłów - wskazuje Magdalena Słaboń.

W zaproponowanym przez nią terenie poza roślinnością Zarząd Zieleni Miejskiej planuje również ławki. Niestety, nie pojawią się one w ogrodzie na os. Złocień, gdyż przeznaczona na nią działka miejska jest za wąska. Obie panie włożyły sporo wysiłku w promocję swoich projektów - plakaty, rozdawanie ulotek i rozmowy z mieszkańcami i udział w pikniku obywatelskim na Błoniach.

W końcu ich trud został wynagrodzony podczas głosowania w BO. Zarówno w „trójce”, jak i „dwunastce” pomysł ogrodów antysmogowych zdobył pierwsze miejsce w dzielnicowych plebiscytach. - To pokazuje, że ludzie dobrze zdają sobie sprawę ze złego stanu powietrza. Pokazujemy, że można coś z tym zrobić. Zaczynamy lokalnie, od małych miejsc w dzielnicach, ale te działania trzeba rozszerzyć na cały Kraków - komentuje Magdalena Słaboń.

Autorki mają nadzieję, że w ogrodach antysmogowych (planowane koszty w Dzielnicy III to 100 tys. zł, a w Dzielnicy XII 57,5 tys. zł) pierwsi goście pojawią się na jesieni przyszłego roku. Pomimo, że za dobór roślin i powstanie zieleńców będzie odpowiadać Zarząd Zieleni Miejskiej, to Ilona i Magdalena chcą zaangażować mieszkańców do nasadzeń. - Czujemy się inicjatorkami projektu, ale bez poparcia ludzi nic by się nie udało - zapewnia Ilona Biedroń.

Nowy pomysł na smog: oczyszczacze powietrza w każdym żłobku

Źródło: dziennikpolski24.pl

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości