Świętochłowice: nowy plac zabaw w Chropaczowie [ZDJĘCIA]

W Chropaczowie dzieci mogą bawić się na nowym placu zabaw. Jest tutaj piaskownica, zjeżdżalnia, huśtawki, bujaki na sprężynach i linowa piramida. To pierwsza inwestycja zrealizowana w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego w Świętochłowicach.

Olga Krzyżyk

Chropaczów: nowy plac zabaw
Obok boiska sportowego przy ul. Ślęzan w Chropaczowie otwarto plac zabaw. Dzieci już od rana bawiły się na nowych urządzeniach. Na placu są dwie huśtawki, bujak sprężynowy, linowa piramida, drabinki, piaskownica, tunele i mała ścianka wspinaczkowa. Plac został ogrodzony, są też ławki i kosze na śmieci.

Plac zabaw zbudowano w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego w Świętochłowicach. Przypomnijmy, że miasto przeznaczyło pół miliona złotych, czyli po 100 tys. zł na każdą z dzielnic. Zwycięskie zadania to: strefa aktywności rodzinnej na terenie Szkoły Podstawowej nr 4 w Centrum, wielopokoleniowe miejsce aktywnego wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców w Piaśnikach, modernizacja placu zabaw na terenie osiedla „Podgórze” przy ul. Śląskiej w Zgodzie, Boisko do piłki koszykowej, bieżnia i siłownia na wolnym powietrzu na terenie Szkoły Podstawowej nr 19 w Lipinach oraz realizacja placu zabaw z elementami zręcznościowymi w rejonie ul. Ślęzan w Chropaczowie.

Pierwsza inwestycja zrealizowana w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego w Świętochłowicach to właśnie plac zabaw w Chropaczowie. Wnioskodawcą projektu był Oskar Gawron. Łącznie projekt uzyskał 540 głosów.

- W okolicy brakowało takiego miejsca zabaw dla dzieci. Projekt pisałem wraz z żoną, która też pomogła mi także w zbieraniu głosów. Do tej pory nie było gdzie w pobliżu pójść z dziećmi, teraz mamy plac na miejscu. To był mój pierwszy projekt, ale zdecydowanie nie ostatni - zapewnia Oskar Gawron, który sam ma dwójkę dzieci, 6-letniego Wiktora i 3-letnią Magdę.

Podczas otwarcia inwestycji, na placu zabaw było pełno dzieci. Bawiły się w piaskownicy, huśtały i zjeżdżały, gonił się miedzy drabinkami.

- Wiedziałam, że jest tutaj dużo rodzin z dziećmi, ale i tak jestem zdziwiony, że przyszło tyle dzieci - dodaje Oskar Gawron.

W obrębie huśtawek i drabinek wysypane są drobne kamyczki. Tam, gdzie są ławki i bujaki jest natomiast drobny żwir z piaskiem. Minusem tych drobnych kamieni jest to, że wpadają do butów. Dzieci i dorośli muszą co chwilę wysypywać kamyki z butów.

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości