Pomoc seniorom: Bloki bez wind są jak więzienie

  • Dziennik Polski
W ramach budżetu obywatelskiego można stworzyć dzielnicowe Centrum Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Aby tak mogło się stać, trzeba złożyć wniosek. Pozostały na to tylko dwa dni

Anna Agaciak

Urszula Dudek, emerytka z Nowej Huty, postanowiła pierwszy raz w życiu zgłosić projekt do budżetu obywatelskiego (BO). Chciała tą drogą przekonać do budowy wind zewnętrznych w starych blokach z czasów PRL-u.

- Niemal na każdym starym osiedlu mieszkają chorzy, niedołężni ludzie, którzy mają poważne kłopoty z wychodzeniem z domu - wyjaśnia.- Wiem, że taka instalacja wind jest technicznie możliwa, ale okazało się, że z budżetu obywatelskiego nie można ich sfinansować. Boli mnie, że szybowiec dla garstki osób chcą kupić w ramach BO, a dla setek niepełnosprawnych mieszkańców pomocy nie ma - dodaje.

Według Mateusza Płoskonki z Miejskiego Ośrodka Wspierania Inicjatyw Społecznych, regulamin BO budowy wind w spółdzielniach mieszkaniowych wprawdzie nie przewiduje, ale jest inne rozwiązanie, z którego można skorzystać.

- Na Prądniku Czerwonym, od 2015 roku realizowany jest projekt BO, w ramach którego uruchomiono Dzielnicowe Centrum Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Z tego, co wiem, cieszy się uznaniem i można go zastosować także w innych dzielnicach. Trzeba tylko złożyć podobny dzielnicowy wniosek - sugeruje Mateusz Płoskonka.

Trzeba się więc spieszyć. Zostały ostatnie dwa dni na złożenie wniosku w tegorocznej edycji BO. Czas jest do piątku.

Dzielnicowe Centrum Pomocy Niepełnosprawnym zachwala też Mateusz Drożdż, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy III Prądnik Czerwony. - Ten projekt zyskał duże uznanie i poparcie mieszkańców - mówi. - Pomógł wielu ludziom.

Realizacją projektu zajął się krakowski Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Ewa Galicka, koordynatorka z MOPS, wyjaśnia na czym polega ten pomysł: - Wymyśliła go Jadwiga Dziurdzia, która jest osobą niepełnosprawną - na wózku inwalidzkim. Mieszka na 8 piętrze wieżowca, w którym jest wprawdzie winda, ale dowozi ona mieszkańców na parter, z którego na zewnątrz prowadzą schody. Osoba na wózku sama ich nie pokona, musi mieć kogoś do pomocy.

Ponieważ nie udało się ę załatwić platformy do zwożenia wózka, mieszkanka bloku wpadła na pomysł zorganizowania osiedlowego pośrednictwa pomocy.

- Pisząc pierwszy wniosek do BO oszacowałam, że dla firmy organizującej pośrednictwo, będzie potrzebne około 30 tysięcy złotych rocznie. Miało to wystarczyć na zakup komputera, telefonu, druk ulotek, plakatów - zdradza szczegóły projektu Jadwiga Dziurdzia. - Dziś mam już większe doświadczenie. Uważam, że powinny się też znaleźć pieniądze na dojazdy wolontariuszy i dwa spotkania integracyjne uczestników. Sądzę więc, że przyda się około 46 tysięcy złotych na rok - dodaje.

Ewa Galicka z MOPS dodaje, że projekt się spodobał i wygrał, ale niestety nie zgłosiła się żadna zewnętrza organizacja gotowa go zrealizować. Dlatego MOPS jako instytucja zajmująca się wolontariatem podjął się tego zadania. - Od naszych usług różni się ono tym, że osoby potrzebujące pomocy nie muszą być podopiecznymi MOPS- opowiada Ewa Galicka. - Na ten rok na projekt nie znalazły się pieniądze, więc MOPS stara się go realizować bezkosztowo.

Dzielnicowe pośrednictwo zajmuje się szukaniem wolontariuszy i łączeniem ich z osobami niepełnosprawnymi i starszymi, które oczekują pomocy. Chodzi o drobne sprawy jak: zakupy, czytanie książek, gazet, kontakt z lekarzem, urzędami (wspólne wyjścia), spacery.

Pomoc jest kierowana do osób dorosłych z rejonu Dzielnicy III. W ubiegłym roku wolontariusze z centrum wypracowali ponad 600 godzin. Pomogli 76 osobom. Osoby niepełnosprawne korzystające z tego wsparcia są bardzo zadowolone. - Mówią nawet, że to był strzał w dziesiątkę - cieszy się Jadwiga Dziurdzia.- Polecam takie inicjatywy w innych dzielnicach. Projekt nie jest zbyt kosztowny, a ludzi potrzebujących takiej pomocy nie brakuje.

Mateusz Drożdż dodaje, że choć pomysł na ten rok nie ma finansowania, to radni dzielnicy III nie mają wątpliwości, że należy go kontynuować. Dlatego RD III przeznaczyła na niego w tym roku 10 tys. zł z kasy dzielnicy. Pieniądze zostały przekazane do MOPS.

Reportaż „Uwięzieni na starość we własnym domu” zamieścimy w sobotę (1 kwietnia) w „Lekturze na weekend”.

Zostały dwa dni!

Do 31 marca wszyscy mieszkańcy mogą składać swoje propozycje zadań do Budżetu Obywatelskiego Krakowa.

Zastanówcie się Państwo, co powinno zostać wykonane w ramach środków budżetu obywatelskiego, opracujcie i zgłoście swój pomysł.

2 czerwca dowiemy się które projekty pomyślnie przeszły weryfikację.

W dniach 17-30 czerwca zaplanowano głosowanie na projekty do realizacji.

Publikacja zwycięskich projektów BO nastąpi do 31 lipca. Realizacja w 2018 r.

Więcej informacji na: www.budzet.dialoguj.pl .

Infolinia BO nr 12 616 1111.

Nowe stawki VAT. Co zdrożeje?

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości