Polska - Czechy. Polska siatkówka odmrożona! Kadra Jacka Nawrockiego w dobrym stylu rozprawiła się z Czechami w Wałbrzychu [ZDJĘCIA]

  • Sportowy24
Wygrana 3:0 i porażka w czwartym, ustalonym wcześniej secie - to bilans pierwszego meczu reprezentacji Polski siatkarek w czasach koronawirusa. Rywalkami były Czeszki, które przeciwko pierwszemu, choć odmłodzonemu składowi Biało-Czerwonych, nie miały za dużo do powiedzenia.

Tomasz Biliński

Pierwszy sparing z Czeszkami był dla Polek całkiem niezły. Co prawda ich gra szwankowała w ataku, ale dzięki dobremu przyjęciu szans miały więcej. To z kolei przełożyło się na punktowanie, bo rywalki sprawiały wrażenie jeszcze "nieodmrożonych". Efekt? Po kilku akcjach punkt za punkt drużyna Jacka Nawrockiego zaczęła odskakiwać. Zanim się obejrzeliśmy z 8:5 zrobiło się 22:12. Do końca seta gospodynie oddały tylko dwa punkty.

W drugiej partii nieco lepiej zaczęły grać Czeszki. Szczególnie w przyjęciu, co przełożyło się na bardziej zaciętą grę na siatce. Tyle tylko, że w tym obszarze dobrze blokiem oraz w grze defensywnej grały Biało-Czerwone, które obniżyły loty w innych elementach. Choć zarzutów, podobnie jak w pierwszym secie, nie można było mieć za zagrywkę. Wprawdzie nie rozbijała Czech w pył, ale utrudniała rozegranie.

Trzecia partia, tak jak druga, zakończyła się wygraną odmłodzonego zespołu Nawrockiego 25:19. Przez jej większość dominował jak w secie pierwszym, jednak w końcówce inicjatywę przejęły Czeszki, zmniejszając rozmiary porażki. Rozkręciły się na tyle, że w czwartej części gry (trenerzy obu drużyn umówili się na przynajmniej cztery sety, bez względu na wynik) zdołał objąć kilkupunktowe prowadzenie. Inna sprawa, że Polki wyszły w zmienionym składzie. Tak czy inaczej po wyrównanej rywalizacji reprezentacja Czech wygrała 26:24.

- Czechy to na chwilę obecną idealny rywal. Szykuje się do eliminacji mistrzostw Europy. My podeszliśmy do przygotowań perspektywicznie i nasze treningi będą procentować w tym roku i w przyszłości. Gramy po trudnym okresie i na ten dzień czekaliśmy - tłumaczył przed meczem szkoleniowiec Biało-Czerwonych Jacek Nawrocki.

Reprezentacja Polski siatkarek jest pierwszą drużyną narodową, która wróciła do gry w czasach koronawirusa. W środę rozegra drugi mecz towarzyski z Czeszkami (godz. 20.30, transmisja Polsat Sport). Również w hali w Wałbrzychu, której część trybun zapełnili kibice... z kartonu.

Polska - Czechy 3:1 (25:14, 25:19, 25:19, 24:26)

Polska: Nowicka, Stysiak, Centka, Ziółkowska, Łukasik, Górecka, Stenzel (libero) oraz Jagła (libero), Świrad, Grabka, Twardowska, Fedusio. Trener Jacek Nawrocki

Czechy: Valkova, Kossanyiova, Trnkova, Mlejnkova, Orvosova, Purchartova, Dostalova (libero) oraz Bajusz, Hodanova. Trener: Giannis Athanasopoulos

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Wielkie hity w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Rozlosowano pary

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości