Wojna o budżet Jarosławia na 2017 rok zakończona

  • Nowiny
Jarosławscy radni podjęli uchwałę budżetową na 2017 rok.

Kamil Jaworski

Za projektem burmistrza z naniesionymi poprawkami klubu PiS głosowało 16 radnych, 3 wstrzymało się od głosu. Dochody to 137,1 mln zł, wydatki 150,7 mln zł, a deficyt 13,6 mln zł.

Radni przyjęli kilkadziesiąt poprawek, które Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia uważa za niszczące jego projekt. Nie podobało im się, że burmistrz chce przeznaczyć ponad 2,5 mln zł na same projekty inwestycji. Chodziło o projekt przebudowy głównych ulic: od ronda przy Morawskiej do ronda Szymańskiego (3 Maja, Grunwaldzką, Krakowską), od skrzyżowania Poniatowskiego z 3 Maja do zjazdu na obwodnicę przy ul. Kruhel Pełkiński (Poniatowskiego, Słowackiego, Kraszewskiego, Pełkińska) oraz łącznik od Poniatowskiego do Kraszewskiego (przez Sikorskiego i Pełkińską). Te projekty wyceniono na 1,6 mln zł.

- Rada uznała, że ważniejsze jest aby powstawały realne inwestycje. Żeby były remonty dróg, chodników. Obawialiśmy się, że te dokumentacje wylądują w szafce w urzędzie i nie będą realizowane – wyjaśnił radny Michał Muzyczka.

Za jego pomysłem rada miasta przesunęła ponad 1,5 mln zł m.in. z tego projektu przebudowy głównych ulic Jarosławia czy projektów MOF-u na pokrycie deficytu. Ponad 1 mln zł z modernizacji hali sportowej MOSiR na adaptację budynku komunalnego z przeznaczeniem na mieszkania socjalne (650 tys. zł) oraz na budowę budynku komunalnego (program M+, 400 tys. zł).

Waldemar Paluch wpisał do budżetu projekt przebudowy dróg i parkingów na starówce. Mówił, że dzięki temu będzie można planować wyprowadzanie aut z rynku. Projekt wyceniono na 950 tys. zł. Całą tę kwotę przesunął na remonty ulic Mariusz Walter.

- Było to nie do przyjęcia. Wydanie prawie miliona zł na projekt, a za te pieniądze można zrobić 17 ulic i ułatwić życie mieszkańców – mówi radny Walter. - Czy warto mieć cztery zeszyty projektów czy kilkadziesiąt ulic zrealizowanych w mieście? – pyta.

- Radni chwalą się, że wpisali dużo inwestycji drogowych, ale dali na to niewystarczające kwoty. Jak można realizować przebudowę ul. Gębarowicza za 30 tys. zł, Kopcia za 30 tys. zł? To czterokrotnie mniej niż potrzeba. Świętojańskiej za 30 tys. zł? - zastanawia się burmistrz. - Inny przykład, oświetlenie ul. Boczna Słoneczna 5 tys. zł. Nie wiem czy mam za te pieniądze zrobić projekt czy kupić dwie latarnie? – pyta Paluch.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości