Budżet obywatelski w Gorlicach. Powstanie ciekawa trasa rowerowa

  • Gazeta Krakowska
Głosując w Budżecie Obywatelskim mieszkańcy zdecydowali, jak rozdysponować blisko milion złotych wspólnych pieniędzy.

Lech Klimek

Tor pumptrack, mini plac rowerowy, siłownia plenerowa, cztery parkingi, remont ulicy, wiata śmietnikowa, oświetlenie uliczne, urządzenia terenowo-rekreacyjne, odwodnienie placu zabaw to inwestycje, które decyzją mieszkańców Gorlic znajdą się w przyszłorocznym budżecie miasta. Właśnie zakończyło się głosowanie w kolejnej edycji Budżetu Obywatelskiego. Z listy projektów ogólnomiejskich zwyciężyła budowa toru rowerowo-rolkowo-deskorolkowego typu pumptrack, będzie kosztował 300 000 złotych. Ten projekt otrzymał 484 ważne głosy.

- To było moje drugie podejście do budżetu - mówi Bogusław Dąbrowski, pomysłodawca budowy toru. - W poprzedniej edycji ten pomysł zajął ostatnie miejsce, w tym roku zwyciężył. Wymyśliłem to po wizycie w Nowym Sączu, na największym w Unii Europejskiej pumptracku, czyli torze do ekstremalnej jazdy na rowerze - dodaje.

Tor, który powstał w Sączu ma blisko 500 metrów i kosztował prawie dwa miliony złotych. Ten gorlicki będzie mniejszy, dla miłośników ekstremalnej, ale bezpiecznej jazdy będzie do dyspozycji około 250 metrów. - Będzie się mieścił pomiędzy otwartym basem a lodowiskiem - dopowiada Bogusław Dąbrowski. - Jak sądzę, świetnie uzupełni już istniejące tam obiekty, na przykład cieszący się dużym zainteresowaniem skatepark. Pumptrack ma na celu szlifowanie technik jazdy, czucia roweru, żeby można było się na nim zdecydowanie lepiej poruszać i wykorzystać potencjał drzemiący w sprzęcie - kończy.

Czytaj najnowsze informacje z Gorlic i okolic

Zaletami takiego toru jest fakt, że mogą z niego skorzystać wszyscy, zarówno dzieci, jak i profesjonaliści.

- Każdy będzie mógł czerpać radość z jazdy po tego typu torze - stwierdza Dąbrowski. - Dzięki temu, że tor będzie asfaltowy, będzie bezpieczniejszy dla użytkowników. Korzystać z niego będą mogły nie tylko osoby poruszające się na rowerze, ale też na rolkach, deskorolkach czy nawet hulajnogach - podkreśla.

Gorlicki budżet obywatelski to nie tylko zadania dla całego miasta. Równie istotne są te, które mają służyć mieszkańcom blisko ich domów. Każde z gorlickich osiedli miało do dyspozycji 50 tysięcy złotych.

- Głosowanie cieszyło się niezbyt wielkim zainteresowaniem mieszkańców - mówi Marcin Gugulski z urzędu miasta. - Wzięło w nim udział blisko 2100 osób, ale to o blisko 300 osób mniej niż rok wcześniej. Szczególnie smutne są chyba wyniki w wielu głosowaniach na projekty osiedlowe. Bardzo niewielu mieszkańców zdecydowało się poprzeć inwestycje na swoim terenie, a przecież za 50 tysięcy można na każdym osiedlu zrobić coś naprawdę dobrego - dodaje.

Wyjątkiem na tym polu byli mieszkańcy osiedla Zawodzie. Dzięki zaangażowaniu 316 osób, czyli ponad 20 procent uprawnionych tam do głosowania powstanie Pod Lodownią nowy utwardzony parking. Na drugim biegunie znaleźli się ci z osiedla Mariampol i Krasińskiego. W tych dwóch przypadkach wygrały projekty, na które oddano po 76 głosów.

- Ciekawym pomysłem wydaje się w tym roku połączenie sił dwóch osiedli - relacjonuje Marcin Gogulski. - Mieszkańcy Kromera i Łysogórskiego wspólnie głosowali na projekt budowy mini placu rowerowy dla dzieci. W tym przypadku połączenie sił to oczywiście również podwójny budżet. Dzięki temu na granicy tych osiedli powstanie również miejsce służące zarówno nauce, jak i rekreacji - dodaje.

Gazeta Gorlicka

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 1. Dlaczego wychodzimy na pole?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

Więcej na temat:

Widzisz problem?

Jeśli realizacja budżetu obywatelskiego budzi Twoje wątpliwości